Witaj miły Gościu! Bardzo się cieszę, ze odwiedzasz mojego skromnego bloga. Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza. Proszę podpisz się lub nawet zostaw adres e-mail do siebie :) Miłego oglądania!

piątek, 4 października 2013

Filiżanki XXL

Witajcie!

Zdarza Wam się, że ktoś prosi Was o wykonanie czegoś na jakąś okazję i na pytanie: "Co to ma być?" odpowiada: "Wymyśl coś"? Nie uważacie, że takie prace dają najwięcej frajdy? :)
Po wykonaniu kołyski i dostarczeniu koleżance z pracy od razu poajwiła się kolejna prośba, właśnie z rodzaju "wymyśl coś". Miał to być prezent na 80 (!) urodziny. Nie lada wyzwanie. Decyzja padła na filiżankę w rozmiarze XXL wypełnioną bibułkowymi różyczkami. Oczywiście z motywem wskazującym na okoliczność :) Zobaczcie sami

 

 
 
Moja mama (którą  gorąco pozdrawiam) od samego początku moich zabaw z papierową wikliną była wielką fanką moich prac. Każda praca była obfotografowana telefonem i pokazana koleżankom z pracy. Nie trwało więc długo, a już miałam zamówienie na podobną filiżankę, tyle że na 45 rocznicę ślubu.
Prezentowała się tak:
 


 


 
Jak widać ulubionym tłem do fotografowania moich prac stała się nasza grafitowa kanapa w salonie :) A to z racji świetnego kontrastu z białymi pracami.
 
Niecałe dwa tygodnie temu skończyłam kolejną mega filiżankę, tym razem dla współpracownika taty :) Ale dla odmiany (i zdobycia nowego doświadczenia) postanowiłam wypróbować włoską krepę zamiast bibuły. Odczucia? Wow, zakochałam się ;) Nie dość, że lepiej się "kręci" różyczki, to jeszcze wyglądają dużo lepiej!!! Sami oceńcie
 
 

 
 

 


 
A tak wygląda gotowa do podróży do nowego domu :)
 

 
 
Za każdym razem robiąc taką filiżankę, obiecywałam sobie, że zmierzę jej wielkość i za każdym razem przypominało mi się, gdy filiżanka była w drodze do osoby zamawiającej...
Ale tym razem przypomniało mi się na czas (ufff...). No więc w obwodzie (bez rączki) miała 64 cm (!!!), a w środku siedziało ok 51 różyczek :) Jak dla mnie - brzmi nieźle :)
 
 
Pokażę Wam jeszcze filiżanki w nieco innym wydaniu, ale to już w kolejnym poście.
Pa pa!!!
 

1 komentarz:

  1. Śliczne są te Pani filiżanki :) Talent jeszcze raz talent

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i każde pozostawione słowo :)